Zysk z lokaty w banku

Trzymanie pieniędzy w domu nie ma żadnego sensu, bo z miesiąca na miesiąc tracimy na tym. Wystarczy zobaczyć jak rosną w ostatnim czasie ceny żeby się przekonać, że lepszym rozwiązaniem jest właśnie lokata. Tylko, na co konkretnie postawić żeby na tym zyskać? Niestety, jeśli nie będziemy sprawdzać lokat i analizować ich to wybierzemy pierwszy lepszy bank, co dla nas oznacza właściwie zerowe zyski. Przykładem mogą tutaj być banki, które dają od 0,50% do maksymalnie jednego, czyli właściwie nic nie zarobimy. Trzeba mieć na koncie bardzo dużo pieniędzy żeby na tym zyskać, a jeśli mamy ich dużo to szukamy banków, które pozwolą nam na tym sporo dla siebie zyskać. Tak to właśnie wygląda, dlatego trzeba będzie analizować i dokładnie wszystko obliczać. Im większe mamy zysk z lokaty tym bardziej będziemy zadowoleni. Nie jest łatwo wyliczyć ile pieniędzy będziemy mieć, jeśli zostawimy tyle i tyle pieniędzy. To, dlatego że wpływ na to ma czas, na jaki pozostawiamy pieniądze i jeszcze trzeba pamiętać o podatku, który jest z tego odprowadzani.

Wyliczamy lokatę

Musimy wiedzieć ile pieniędzy wpłacamy, na jaki okres czasu i jakie jest roczne oprocentowanie. Bardzo często tutaj następuję pomyłka. W reklamie mamy, że oprocentowanie jest 2,5% w skali roku, ale lokata jest na trzy miesiące. Co to dla nas oznacza? To, że jeśli chcemy z naszych obszerności wyliczyć zysk to trzeba będzie podzielić te 2,5% przez 12 miesięcy i wtedy będziemy wiedzieć ile na miesiąc jest zysku. Wtedy mnożymy to przez trzy miesiące i wychodzi nam kwota. Oczywiście od tego będzie zabrany jeszcze podatek, bo państwo chce na tym zyskać tak dużo jak tylko się da. Jeśli nie orientu my się w tym wszystkim to trzeba skorzystać z gotowego kalkulatora. Wtedy wiemy od razu ile zyskamy i czy nam się to opłaca. Musimy wybrać wtedy taki bank, który ma dla nas najbardziej korzystne warunki.  To nasze oszczędności, dlatego w naszym interesie jest szukać lokaty, która jest najlepsza na rynku, bo wtedy jeszcze więcej można na tym zyskać.

Blog Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *